Nie kosztuje fortuny, ale w sklepie rybnym leży w cieniu dorsza i łososia. To pyszna, biała ryba, która wspaniale sprawdzi się na piątkowy obiad. Można ją piec, smażyć i zachwycać się smakiem.
Miruna to ryba, której zdecydowanie warto dać szansę. Do gustu przypadnie nawet osobom, które ryby jadają raz w roku podczas urlopu nad Bałtykiem. Jej delikatne mięso, bogactwo składników odżywczych oraz łatwość przygotowania sprawiają, że warto wprowadzić ją do codziennego menu. To prawdziwy skarb z morza.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca spożywanie ryb przynajmniej dwa razy w tygodniu. Nie każdy jednak stosuje się do tej zasady. Miruna może sprawić, że po morskie skarby będziemy sięgać częściej. To niskokaloryczna, niespecjalnie tłusta ryba, która urozmaici zdrową i zbilansowaną dietę.
Miruna jest prawdziwą skarbnicą wartości odżywczych. Jest doskonałym źródłem łatwo przyswajalnego białka, które jest niezbędne do budowy i regeneracji tkanek. Zawiera zdrowe tłuszcze, takie jak kwasy omega-3, które korzystnie wpływają na pracę serca i układu nerwowego. W mirunie znajdziemy również witaminy z grupy B, witaminę D, selen, żelazo i potas – minerały niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu.
Miruna ma delikatny, lekko słodkawy smak, który przypomina dorsza. Jej mięso jest białe, chude i soczyste, a przy zawiera mało ości, przez co jedzenie jej jest czystą przyjemnością.
Zobacz także:
Ryba po meksykańsku to świetny pomysł na obiad. Lepsza niż po grecku
Składniki:
Sposób przygotowania:
Usmażoną rybę serwuj z ulubionymi dodatkami. Świetnie sprawdzi się surówka z kiszonej kapusty. Smacznego!
Czytaj także:
Najsmaczniejsza ryba. Prawie nie ma ości, a jej mięso jest delikatne
To najzdrowsza ryba na świecie. Ma delikatne mięso i niewiele ości, a Polacy raczej jej nie jedzą
Pojawił się na krzewach i marnieje. Działa jak tarcza dla serca
2025-03-21T07:51:05Z